Aktualności

DWA ETOSY, JEDEN HANDEL

person in red sweater holding babys hand

Tak jak nie ma jednego rodzaju handlu a środowisko sektora jest społecznie i ekonomicznie niejednolite, tak nie ma jednego etosu sektorowego. Sektor to różne środowiska o silnej tożsamości, ideałach, poczuciu misji, itp. Warto więc poszukać kryteriów i pojęć, które pozwoliłyby zająć stanowisko wobec głównych etosów. – kupieckiego i korporacyjnego. Sięgając do klasyki badań etosu, czyli Norberta Eliasa, Maxa Webera, Roberta Mertona oraz niemodnego dziś Karola Marksa, z całą dialektyka świadomości fałszywej. A w Polsce? – sięgnąć warto do Marii Ossowskiej, Marty Bucholc (młodej acz już wielce zasłużonej badaczki kultury i procesów społecznych w grupach etosowych), wrócić do klasyków socjologii międzywojennej, np. Stefana Czarnowskiego, Ludwika Krzywickiego. Widać u nich wyraźnie, że etos to klucz do procesu cywilizowania się zbiorowości ludzkich. Etos, pokazują badacze tego fenomenu, jest kreacją praktykowaniem w sposób niezadekretowany powstałych ideałów danej grupy, środowiska. Z czasem następuje jego przemiana w zbiorowo realizowane strategie (powstają ideologie, ba!- programy) i formy organizacyjne (instytucje), działające w kierunku ideałami zainspirowanych celów. Etos zatem to idealne obrazy siebie i „naszej”  zbiorowości o wyraźnych funkcjach społecznych, misji, pojmowaniu dobra i zła, stylu życia.

W praktyce środowisk handlowych etos to pewien idealny obraz życia codziennego i pracy. Pozornie przyziemne sprawy, uszlachetniają się i w wyobrażeniu i praktyce zacności i przyzwoitości, przeciwstawionej nieuczciwości i nieobyczajności. To pewien ideał pracowitości przeciwstawionej lenistwu, zasłużonej zamożności, odróżniającej „nas kupców od nieogarniętych życiowo leniów i niezasłużenie zamożnych cwaniaków. To pewien ideał życia moralnego (i niemoralnego) w ramach pewnej zbiorowości, zamykający ja na żyjących inaczej. Etos kupiecki, podobnie jak każdy inny ma charakter postulatywny. „Dobrze byłoby, gdyby było tak jak myślimy o stanie idealnym w pracy i relacjach ze sobą”. Z biegiem czasu etosy (tak pojęte) przeradzają się w lepiej lub gorzej spełnione  światy postulowane, wyraźnie uporządkowane. Są to  formy sformułowanych ideologii, akceptowanych strategii życiowych, wskazujących konkretne już cele, instytucje ucieleśniające wartości i ideały, wspierające i potępiające określone zachowania. Stąd prosta  już droga do kreowania  instytucji, organizacji, wyznaczania konkretnych celów zbiorowych. W tej postaci świadomość zbiorowości nierzadko nabiera cech politycznych , prowadząc do zmiany prawa, ustroju, modelu gospodarowania, modeli życia publicznego zawartego w modelu państwa liberalnego i wymagającego poprzez prawo i szacunek do zasad. Bo taki ma być kupiecki świat.

Oczywiście etos kupiecki nie jest jedyny i nigdy nie będzie. Mało tego staje on swym modelem życia godziwego w konflikcie z innymi pomysłami na zacność i „poprawnie” sformułowane drogi życiowe. Dość wskazać na etos oficerski, chłopski, emigrancki, naukowy, prawniczy, itd. –  w zasadzie w nieskończoność, bo każda zbiorowość może przekształcić się w grupę etosową. Doskonałym przykładem jest etos rzemieślniczo-kupiecki u schyłku świata feudalnego, z którego w  poczuciu niesprawiedliwości i ograniczenia wykluwają się zasady państwa demokratycznego i wolnej gospodarki rynkowej. Popatrzmy zatem w ten, sugerowany wyżej, sposób na transformację gospodarczą i rolę w niej sektora handlu. Łatwo dostrzec, że realizowały się (i nadal to się dzieje) dwie ścieżki zmieniania się realiów PRL w realia nowoczesnej gospodarki, działającej w realiach wolności gospodarczej i obywatelskiej. Oto z jednej strony z wstydliwie i marginalnie funkcjonującego w PRL tzw. sektora prywatnego bardzo szybko wyłonił się wzorzec osobowy kupca i nowej rzeczywistości.

Dokonał się powrót do wzoru człowieka aktywnego, zapobiegliwego, tworzącego „coś z niczego” przedsiębiorcy, działającego w warunkach swobód. Powróciła misja społeczna kupiectwa dającego pracę, podnoszącego polskość i rodzinny charakter firmy i wszelkiej własności – przetrwała i nawiązała do przedwojennych znaczników cnót ogólnospołecznych takich jak patriotyzm i przywiązanie do wiary i tradycji narodowej. Wbrew wyśmiewanym (słusznie zresztą) zrachowaniom ekstremalnym i prostackiemu nowobogactwu, kupiectwo odrodziło się szybko i rozpoczęło odbudowywać swoje instytucje środowiskowe (izby, towarzystwa, związki), wyraziło swoje oczekiwania co do zmian ustrojowo-prawnych. Ideały poszukiwały gwarancji i organizacji.  

Bycie przedsiębiorcą, handlowcem „na swoim” stworzyło atrakcyjny wzór osobowy, sposób bycia, wizję sukcesu i definicje aspiracji życiowych dla wielu rodzin, wychodzących „z państwowego” na swoje.  Ideologiczne komunikaty okresu przejścia ustrojowego znalazły też bardzo bogaty w następstwa skutek. Okazało się bowiem, że sięgając do przeszłości, uwiarygodniały komunikat powrotu nie tylko do innego niż narzucony po 45 roku wzorzec ustrojowy, ale i naturalnego, uświęconego przymiotnikiem „polski” sposobu pracy dla siebie, pracowników, klientów, wreszcie dla kraju. Stało się cos nowego – patriotyzm kupca przestał mieć deklaratywną jedynie treść, a sięgnął praktyki i stworzył zapotrzebowanie na afirmację i praktyczną realizację odzyskanych  ideałów. Dokonywało się to różnie: od prymitywnych deklaracji nacjonalistycznych podszytych ksenofobią, po bardzo kreatywne wzorce robienia biznesu, aktywności społecznej, rozwijania firm i otwierania kraju na świat. Sukcesy  sięgnęły do tradycji i historycznego etosu kupieckiego; doceniono zamożność, pracę, aktywność społeczno-patriotyczną. Uszlachetniły  potępiane w PRL spryt, aktywność, przebiegłość w biznesie. Przy okazji tego uszlachetnienia  gubiła się czasem samo refleksja etyczna, ale gdzie drwa rąbią… Tak, czy inaczej mamy znowu kupiectwo i ewoluuje wraz z nim głęboko zakorzeniony w historii Polski etos.

Równolegle do swojskich klimatów przedsiębiorczości kupieckiej, transformację sektora kreowały napływające wraz z inwestycjami sektorowymi z zewnątrz wzorce korporacyjne. Wcześniej nieznane i odbierane – często po dziś dzień – jako obce i wrogie swojskiemu etosowi przedsiębiorczości i chwały kupieckiej wyrosłej z tradycji i doświadczenia zawodowego, dowartościowanych odniesieniami ku patriotyzmowi i religii. To co było novum w kraju, więc i w sektorze handlu, to zaimportowany i szybko rozpowszechniający się etos szybkiej modernizacji poprzez handel masowy, wielkogabarytowy. Naczelna ideą tego etosu był kult profesjonalizmów zintegrowanych w sieciowej firmie w maszynę do zarabiania i produktywnej sprzedaży/zakupu. Nie jest to też świat właścicieli. Odwrotnie niż w przedsiębiorczym modelu handlu nie tyle ideały przekształcały się w organizację i instytucje, ale gotowa niejako organizacja i strategia(ideologia) narzuciły swój etos z zewnątrz. Pogłębiało to obcość, oddzielało obie mentalności i ścieżki historycznej innowacji odrzucenia realnego socjalizmu. Czarę goryczy przelewała też nie raz, siła konkurencyjna importowanego modelu. Powstawały wzorce życia kreowane i praktykowane poza miejscem pracy – korporacją, żyje szybko, zachłannie, jest profesjonalny i zorganizowany wedle zewnętrznego oczekiwania i pomiaru sukcesu. Następuje swoista automatyzacja i schematyzacja nie tylko pracy, ale i życia – po wielokroć opisana w literaturze, filmie, ale i w nauce.

Czy światy te zbliżyły się? Tak, nie mogło być inaczej, choćby ze względu na konkurencje na jednym rynku, ale poprzez nieunikniona kooperację. Widać ów „stop” dwóch kruszców kultury gospodarowania w wielu dziedzinach, także w handlu. Głównie w sieciach franczyzowych łączących kupiecką pracę z masowością sprzedaży i sieciowością firm. Tym niemniej rozdział etosów pozostał i chyba tak pozostanie. Sektor  swą rodzimą częścią, mentalnie kupiecką nadal sięgać będzie ku przeszłości i tradycji wraz z asocjowanymi z nią wartościami. Podobnie segment „importowany”, mentalnościowo będzie skierowany na zewnątrz, ku wzorcom świata zewnętrznego. Ani jednak ów pierwszy nie jest przestarzały, ani ten drugi nie jest jedyną formułą modernizacji sektora. Są i pozostaną odmienne, ale też komplementarnie zorientowane na oczekiwania konsumenta, dzieląc się sukcesem handlu jako całości. I kreując uzupełniające się kompetencje handlowe i wiele formalnych kwalifikacji zawodowych, z konieczności w odmienny sposób spożytkowywanych w działalności biznesowej i codziennej rutynie pracy.

KONTAKT

ul. Trębacka 4, 00-74 Warszawa
t: +48 22 6309611 f: +48 22 6309725

.

© 2019-2021 Krajowa Izba Gospodarcza Centrum Promocji Sp. z o. o. Wszelkie prawa zastrzeżone.