Biblioteka Eksperta

Nowoczesna Fabryka sektora spożywczego – Przemysł 4.0

Andrzej Wojciechowicz, Ekspert Komisji Europejskiej w obszarze gospodarki innowacyjnej

Na wstępie zadajmy sobie pytanie co rozumiemy pod modnym hasłem firma / przemysł 4.0 w kontekście produkcji i obrotu artkułami spożywczymi. Kluczową rolę odgrywają tu procesy produkcyjne nierozerwalnie związane z dystrybucją efektów produkcji. Tylko pełna integracja z rynkiem umożliwi osiągniecie założonego celu 4.0. Czym on jest? To integracja inteligentnych maszyn (IoT), systemów komunikacji podporządkowanych zmianom w procesach produkcyjnych mających na celu zwiększanie wydajności i elastyczności wytwarzanego asortymentu zarówno ilościowych jak i jakościowych, w odpowiedzi na zapotrzebowanie rynku. A wszystko to w kontekście nowej organizacji pracy i roli ludzi wspomaganych systemami ERP w oparciu o sztuczną inteligencję. Przeszliśmy już etapy: mechanizacji, elektryfikacji, cyfryzacji. Teraz czas na integrację systemów, technologii informacyjnych z zasobami intelektualnymi ludzi przy wsparciu sztucznej inteligencji.

Wyzwaniem dla rozdrobnionego przemysłu spożywczego w naszym kraju jest przede wszystkim integracja technologiczna, powtarzalność produkcji w skali przedsiębiorstwa i grupy przedsiębiorstw zintegrowanych. Koncepcja, strategia 4.0 musi odegrać tu kluczową rolę w tworzeniu zupełnie nowych modeli biznesowych. Wyzwanie polega na wypracowaniu tych nowych modeli oraz koncentracji na wytworzeniu wartości dodanej nie tylko w obszarze finansowym, ale wielowymiarowych obszarach korzyści społecznych, rynkowych i niezwykle istotnych korzyści kompetencyjnych zasobów ludzkich.

Niewiele firm produkcyjnych sektora spożywczego w Polsce objęło już kontrolą procesową cały łańcuch wartości dodanych. Rozpoczynając od pozyskania w pełni zidentyfikowanych komponentów dla prowadzonej produkcji, poprzez elastyczność procesów wytwórczych, aktywne uczestnictwo w dystrybucji towaru i generowaniu wartości usług posprzedażnych. To zapewniają systemy Blockchain, które są dopiero na początku tworzenia w szczególnie wrażliwych gałęziach wytwarzania produktów świeżych i ultraświeżych.

Przedsiębiorstwa wciąż cierpią na niską wydajność produkcji, słabe wykorzystanie zasobów oraz organizację pracy. Stawiają zmiany w tych obszarach na pierwszym miejscu, stawiając pierwszy krok w kierunku przemysłu 4.0. Musimy zauważyć iż cała paleta zmian technologicznych, organizacyjnych, komunikacyjnych i kadrowych wymagana dla wdrożenia strategii 4.0 nie odbywa się w próżni. Wymaga łatwo dostępnych, otwartych technologii i innowacyjnego ich wdrażania w usieciowionym środowisku lokalnym, wewnętrznym i rynkowym. Dla realizacji tego celu potrzebujemy kadry cyber specjalistów, innowatorów i spójnego środowiska sieciowego, a tych zasobów nam brakuje. Łatwiej wdrażać to w dużych przedsiębiorstwach o adekwatnych zasobach finansowych i osobowych. Przed większym wyzwaniem stają małe firmy, zdane na wsparcie zewnętrzne, usługi interim menadżerów. Największą pracę do wykonania mają zintegrowane grupy producenckie. Aby dojść do odpowiedniego poziomu usieciowienia i wymiany danych, żeby produkować bardziej ekonomicznie i szybciej reagować na indywidualne potrzeby klientów trzeba funkcjonować w jednolitym środowisku sieciowym. Tu znakomita większość naszych grup producenckich stoi na początku drogi.  

Następny krok integracji z rynkiem to możliwość samodzielnej modyfikacji działania linii produkcyjnych na podstawie poleceń programów włączających moduły potrzebne do wykonania zindywidualizowanego zamówienia. Modułowa struktura środków produkcji jest niezbędna dla realizacji tego celu. I tu znów stoimy na początku drogi. Większość zakładów to monokulturowe systemy produkcyjne, które wymagają długotrwałego procesu przezbrajania. Rozwiązaniem jest wspomniana struktura grupy producenckiej, w której każdy zakład ma określoną i ściśle sparametryzowaną specyfikację produkcyjną. A więc ponownie funkcjonowanie w dobrze zaprojektowanej sieci. To niezbędne ogniwa łańcucha sieci tworzącej wartości dodane.

Jaki z tego wniosek? tylko ci producenci, którzy już teraz przygotują się na tworzenie sytemu 4.0, będą mogli integrować się w sieci wartości i w dalszej perspektywie utrzymać klientów oraz dostawców. Nasze firmy, pragmatycznie wdrażające małymi krokami usieciowienie, uczą się nowych technologii i wywierają wpływ na kształtowanie sieci integracyjnej. W ten sposób budują stopniowo przewagi konkurencyjne i zabezpieczają przyszłość na powoli tworzącym się rynku 4.0. Aby wejść w tą sieć inteligencji rozproszonej, charakterystycznej dla przemysłu 4.0, przedsiębiorstwa muszą bazować na otwartych standardach w obszarach komunikacji i oprogramowania. To zapewni w przyszłości elastyczność w budowaniu nowych modeli biznesowych.

Solidnym zasobem, którym dysponują nasze firmy produkcyjne są kreatywne i doświadczone zasoby ludzkie, które są niezmiennie najważniejsze w całym procesie zmian. Pierwszy krok do przodu w ich wykorzystaniu to rozpoczęcie głębokiej integracji: człowiek, maszyna i proces, które to elementy funkcjonują w jednej rzeczywistości wspieranej technologią.

Przemysł 4.0 wymaga zaawansowanych narzędzi IT, czego część producentów spożywczych ma już całkiem dużą świadomość. Ale to nie wystarczy. Większość producentów nie ma jeszcze strategii wdrożenia lub chociaż funkcjonowania w środowisku przemysłu 4.0. Również ostatnie zapowiedzi wspierania lokalnych manufaktur produkcji spożywczej nie pasują do strategii 4.0, chyba że koncepcja ta powiąże, usieciowi dystrybucyjnie proponowane enklawy. Trochę karkołomne, ale nie niemożliwe. Również niedocenianie aspektów wykorzystania analizy Big Data i wspierania jej sztuczną inteligencją budzą duże wątpliwości co do szybkości realizacji wdrożeń przemysłu 4.0 w produkcji spożywczej. Ich wykorzystanie deklaruje odpowiednio 1% i 4%, a zaawansowana analiza danych      jest esencją przemysłu 4.0. Przedsiębiorcy mają wiedzę o konieczności wdrożenia zmian, jednak wciąż stoją przed rozpoczęciem wcielania ich w życie. Bez wątpienia Polski przemysł spożywczy jest na początku drogi ku przemysłowi 4.0. Innowacyjność i stopień zaawansowania procesów są niskie, a plan wskazujący wizję i cele działań ma niewielki odsetek przedsiębiorstw.

Andrzej Wojciechowicz, Ekspert Komisji Europejskiej w obszarze gospodarki innowacyjnej.

KONTAKT

ul. Trębacka 4, 00-74 Warszawa
t: +48 22 6309611 f: +48 22 6309725

.

© 2019-2021 Krajowa Izba Gospodarcza Centrum Promocji Sp. z o. o. Wszelkie prawa zastrzeżone.